X
Uwaga
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.
×
Artykuły

8 marca w branży dźwignicowej – czyli Specjalistki w technice UTB

Prześlij nam swój artykuł
Zobacz galerię zdjęć

Mimo że czasy sztywnego podziału zawodów na „męskie” i „żeńskie” dawno minęły, branża dźwignic wciąż kojarzy się głównie z męskim światem. Z okazji 8 marca chcemy pokazać, że jest inaczej. W roli bohaterek stawiamy Specjalistki, najprężniej działającą kobiecą firmę w branży szkoleń dźwignicowych, która od lat skutecznie przygotowuje operatorów do pracy na suwnicach, podestach i wózkach widłowych.

 

Rozmawiamy z Magdaleną Kuduk – właścicielką firmy Specjalistki oraz Sylwią Wróbel - Trenerką UDT.

 

Jak powstał pomysł na firmę Specjalistki i skąd wziął się Wasz pomysł na branżę szkoleń dźwignicowych?

Magdalena Kuduk: W podjęciu decyzji dodało nam doświadczenie nabyte w firmach, które pracowałyśmy. Nie była to łatwa decyzja, jednak dzisiaj już wiemy, że najlepsza w naszym okresie zawodowym. Pełne obaw i chęci podjęcia wyzwań ruszyłyśmy ze Specjalistkami – trafna nazwa, która zainteresowała naszych Klientów, ale i słusznie potwierdziła nasze kompetencje zawodowe: dobra organizacja pracy, dokładność i odpowiedzialność, szybkie reagowanie, spostrzegawczość, wiedza branżowa, jasna komunikacja, zarządzanie dokumentacją, planowanie … Pomysł na branżę powstał z połączenia doświadczenia zawodowego – obie z Sylwią pełniłyśmy stanowiska menadżerskie w branży, wdrażałyśmy i szkoliłyśmy pracowników w firmach, oraz obserwacji potrzeb rynku. Firmy i pracownicy potrzebują praktycznych szkoleń, a często te dostępne są zbyt ogólne lub niedostosowane do praktyki.

 

Branża dźwignic wciąż bywa postrzegana jako męska. Jak wygląda praca kobiet w tym sektorze i jak zmieniło się to przez ostatnie lata?

Sylwia Wróbel: Byłyśmy jednymi z pierwszych kobiet, które rozpoczęły pracę w budownictwie my akurat w wynajmie maszyn. Jakieś 15 lat temu kobieta na budowie gada coś o maszynach do pracy na wysokości. Jakie było zdziwienie mężczyzn! Jak nam dali popalić sprawdzając naszą wiedzę w tym temacie. Ale dałyśmy radę! Wiedziałyśmy, że wiedza i umiejętności komunikacji zawsze idą w parze. Kiedy się już przekonali, że znamy maszyny, rodzaj prac, wiedziałyśmy, z jakich maszyn korzystać, aby sprawnie realizować projekty, doceniono naszą wiedzę i umiejętności w trwałej współpracy. Teraz mówią o nas „konkretne babki”. 15 lat później od naszych początków kobiet w branży jest znacznie więcej. Chętniej są też zatrudniane przez pracodawców, gdyż są konkretne, zdecydowane, załatwią temat i są odpowiedzialne.

 

Co wyróżnia Wasze szkolenia wśród innych dostępnych na rynku? Jakie są najważniejsze kompetencje, które przekazujecie uczestnikom?

MK: Wyróżniamy się zaangażowaniem w proces szkolenia: od dobrania szkolenia, przez administrację do egzaminu i wydania uprawnień oraz nauki bezpiecznej pracy. Nie chodzi tylko o to, żeby zdać egzamin, ale działać w swojej codziennej pracy z głową. Prowadzimy też kursy doszkalające dla operatorów i wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie prowadzimy zajęcia praktyczne w miejscach pracy. Staramy się, aby kursant nie klepał regułek na pamięć, tylko pomyślał, kiedy mu to pomoże lub nawet uratuje życie. Klienci mówią, że wyróżnia nas to, że zawsze oddzwonimy, zawsze odpiszemy, dopilnujemy przepływu dokumentu i doradzimy to, co dla nich najlepsze.

 

Jakie urządzenia i szkolenia cieszą się obecnie największym zainteresowaniem wśród operatorów?

MK: Szkolenia operatorów: podesty ruchome, wózki widłowe, suwnice, układnice magazynowe oraz instruktaże stanowiskowe na wózki unoszące, hakowy-sygnalista, bezpieczna praca na wysokości.

 

Jaki jest odsetek kobiet wśród kursantów?

SW: Każdego roku większy. Branża produkcyjna i magazynowa w Polsce daje olbrzymie możliwości pracy, nie patrząc na płeć. Panie są odważniejsze w swoich decyzjach rozwoju zawodowego, mniej się wstydzą/boją zawodów niegdyś postrzeganych jako męskie np. operator wózka widłowego, czy suwnicy. Myślę, że łatwiej podejmują decyzję w zdobyciu uprawnień UDT, ponieważ mogą skorzystać ze szkoleń, które prowadzą dzisiaj kobiety. My widzimy, że kobiety w pracy operatora cechują się cierpliwością, odpowiedzialnością, co przekłada się na bezpieczeństwo pracy. Pracodawcy doceniają takie zachowania.

 

Czy możecie opowiedzieć o najbardziej nietypowym lub wymagającym projekcie szkoleniowym, który zrealizowałyście?

SW: Na początku możemy się pochwalić, że 01.04.2026 r. nasza firma będzie świętować 5 lat na rynku. Wiele się wydarzyło przez ten czas, miałyśmy sporo wyzwań i spostrzeżeń. Przeszkoliłyśmy ponad 7500 operatorów. Aktualnie wprowadzamy dwa programy dla naszych Klientów: Pracuj z głową, gdyż rutyna i fantazja często prowadzi operatorów do nieodpowiedzialnych zachowań, które mogą powodować wypadki. Program realizujemy z pracodawcami, oferując szkolenie przypominające z podstaw obsługi urządzeń, rozpoznawania towarów oraz pracy z towarem, układanie towarów na regałach lub poruszanie się urządzeniem po zakładzie pracy pośród innych maszyn i współpracowników. Program jest praktyczny – powstał w oparciu o wymianę doświadczeń oraz filmy instruktażowe. Drugi nasz produkt to Trener wewnętrzny. Można powiedzieć, że szkolimy konkurencję, jednak my tak nie myślimy. Chętnie dzielimy się doświadczeniem zawodowym (po 20 latach w branży budowlanej/przemysłowej jest ono bogate). Trener wewnętrzny to szkolenia dla pracowników, którym pracodawca chce podnieść kwalifikacje zawodowe (np. operator wózka, podestu, suwnicy z wieloletnim stażem), który zna zakład, sposób pracy, magazynowanie towarów i według nas najlepiej potrafi wdrożyć nowego pracownika do pracy, instruując go i wspierając w codziennych obowiązkach. W naszej opinii to doskonały, pozapłacowy sposób, w jaki pracodawca może docenić pracownika, podnosząc jego kwalifikacje zawodowe.

 

Jakie są Wasze plany na najbliższe lata i w jaki sposób chcecie wspierać rozwój kobiet w branży technicznej?

MK: Tak, nie do wiary, że to już 5 lat! Chcemy wspierać rozwój kobiet i mężczyzn. Dzisiaj jesteśmy mocne w szkoleniach urządzeń UTB, jednak widzimy siłę w szkoleniach BHP, myślę, że będziemy się w tej branży rozwijać. Mamy już wykształcenie BHP, teraz pora na działanie. Ostatnio Klient powiedział do nas „WOW – pierwsze szkolenie w moim życiu, na którym nie usnąłem”. Tak ta droga nas prowadzi: konkretny, jasny przekaz angażujący kursantów!

 

Co poradziłybyście młodym kobietom, które myślą o karierze w branży dźwignicowej lub technicznej?

MK: Zainwestuj w siebie. To najlepsza inwestycja.


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.


Pozostałe artykuły

wszystkie artykuły

BLOG