×
Artykuły

Przyczyny wypadków związanych z eksploatacją i konserwacją dźwigów w latach 2010-2016

Nie wszystkim wypadkom związanym z eksploatacją urządzeń technicznych da się zapobiec, dlatego w odniesieniu do działań dozorowych zazwyczaj mówimy o minimalizacji ryzyka. W przypadku urządzeń technicznych ogólnie dostępnych, takich jak dźwigi osobowe i osobowo-towarowe, zapewnienie bezpieczeństwa ich użytkownikom jest zadaniem szczególnym, realizowanym przede wszystkim na etapie projektowania. 

Analiza wypadków na przestrzeni kilku ostatnich lat pokazuje wyraźnie, że odsetek wypadków jest niski, a wypadki ze skutkiem śmiertelnym, w stosunku do liczby osób korzystających z dźwigów, zdarzają się bardzo rzadko. Natomiast wzrosła niepokojąco liczba wypadków z udziałem dzieci.

W ogólnej liczbie wypadków śmiertelnych odnotowuje się wyższy odsetek w grupie konserwatorów, chociaż od nich właśnie można by było oczekiwać zdecydowanie wyższej świadomości co do zasad bezpieczeństwa. Tymczasem wypadki te wiążą się zazwyczaj ze zlekceważeniem zagrożenia, co może mieć swoją przyczynę m. in. w rutynie zawodowej.

 

Wypadki śmiertelne

W grupie dźwigów objętych dozorem pełnym UDT w latach 2010-2016 wydarzyło się dziesięć wypadków ze skutkiem śmiertelnym. W tej liczbie pięć ofiar śmiertelnych to konserwatorzy i jedna osoba z obsługi, ludzie posiadający odpowiednie kwalifikacje i wiedzę, także w zakresie bezpieczeństwa.

Pośród wypadków śmiertelnych, w których ofiarami byli konserwatorzy, dwa z nich miały związek z przeciwwagą. W 2010 r. konserwator został uderzony przeciwwagą w trakcie jazdy inspekcyjnej na dachu kabiny. W 2011 r. podczas demontażu przeciwwagi doszło do rozłączenia obciążników i układu linowego, co spowodowało poślizg lin na tarczy ciernej i upadek elementów kabiny do podszybia na osobę poszkodowaną. W wypadku, do którego doszło w 2013 r. podczas demontażu dźwigu poszkodowany odciął linę nośną w okolicy wciągarki bębnowej, powodując niekontrolowany spadek platformy ładunkowej, która uderzyła go ze skutkiem śmiertelnym. W 2014 r. konserwator wraz z dwoma innymi osobami jechał na dachu kabiny, stracił równowagę i wpadł pomiędzy kabinę a ścianę szybu ponosząc śmierć. Wypadki te wyraźnie wskazują na niedostatek uwagi ze strony wykwalifikowanej kadry.

W 2015 roku podczas próby ewakuacji osób uwięzionych w kabinie pomiędzy przystankami, pracownik obsługi wpadł do podszybia przez szczelinę między fartuchem kabiny a progiem drzwi przystankowych. W wyniku upadku poniósł śmierć.

Rok Liczba nieszczęśliwych wypadków z udziałem konserwatorów W tym liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym
2010 2 1
2011 2 1
2012 1 0
2013 2 1
2014 1 1
2015 1 1
2016 0 0

 

W latach 2010-2016 wypadkom śmiertelnym uległo także pięć osób korzystających z urządzeń dźwigowych (w ogólnej liczbie 75 wypadków to ok. 7 proc.).

W 2013 r. w wyniku zerwania cięgna nośnego dźwigu, osoba wsiadająca do kabiny została przygnieciona do progu przystanku. W tym samym roku na skutek otwarcia nie w pełni zaryglowanych drzwi przystankowych osoba poszkodowana wpadła do podszybia. Trzeci wypadek śmiertelny miał miejsce w 2014 r. - podczas jazdy w dół kabiny dźwigu towarowo-osobowego bez drzwi kabinowych. Nastąpiło przemieszczenie transportowanego wózka z wełną, który przygniótł poszkodowanego. W 2015 i 2016 r. podczas otwierania drzwi przystankowych osoby postronne straciły równowagę i wpadły do szybu ze skutkiem śmiertelnym.

Rok Liczba nieszczęśliwych wypadków z udziałem osób korzystających z dźwigów W tym liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym
2010 14 0
2011 16 0
2012 10 0
2013 2 2
2014 9 1
2015 10 1
2016 14 1

  

Inne wypadki z udziałem konserwatorów

W ogólnej liczbie wypadków skutkujących obrażeniami ciała odnotowuje się znacznie mniej zdarzeń z konserwatorami:

Rok Liczba wypadków z obrażeniami ciała W tym obrażenia u konserwatorów
2010 15 1
2011 17 1
2012 11 1
2013 1 1
2014 8 0
2015 9 0
2016 13 0

 

W jednym przypadku, podczas wchodzenia na dach kabiny uległ uszkodzeniu zaczep dachu w wyniku czego osoba wpadła do środka kabiny (2011 r.).

W 2012 r. zdarzyły się dwa wypadki z udziałem konserwatorów. W jednym z nich została poszkodowana osoba postronna. Podczas usuwania awarii dźwigu, osoba poszkodowana wchodziła do kabiny, która w wyniku działań podjętych przez konserwatorów ruszyła przy otwartych drzwiach przystankowych. Osoba doznała złamania obojczyka i obrażeń kończyn dolnych. Uszkodzeniu uległy próg ruchomy i łącznik bezpieczeństwa drzwi przystankowych.

Drugi wypadek miał miejsce podczas usuwania awarii dźwigu. Przebywający na dachu kabiny konserwator odniósł obrażenia kciuka prawej dłoni na skutek zakleszczenia pomiędzy liną a kołem linowym. Zakleszczenie palca zostało spowodowane ruchem kabiny w dół, wykonywanym automatycznie po domknięciu przelotowych drzwi kabinowych dźwigu, w celu „zorientowania się” kabiny w szybie.

W 2013 r. nieszczęśliwy wypadek zdarzył się w wyniku zablokowania lin nośnych na kole linowym głowicy nurnika podczas jazd montażowych dźwigu hydraulicznego. Niespodziewanie nastąpiło ich odblokowanie, gdy były poluzowane, co spowodowało niekontrolowany spadek podestu montażowego dźwigu, w wyniku czego osoba stojąca na platformie doznała obrażeń ciała.

 

Wpadnięcie do szybu

Wypadek z 2013 r., w którym osoba poszkodowana wpadła do podszybia i poniosła śmierć, wiąże się z jednym z najczęściej występujących zagrożeń dla osób korzystających z dźwigów - brakiem kabiny dźwigu za otwartymi drzwiami przystankowymi. W 2010 r. w czterech wypadkach aż pięć osób zostało poszkodowanych w wyniku wpadnięcia do szybu, kiedy nieustalone osoby odesłały kabinę z przystanku i pozostawiły niedomknięte drzwi przystankowe. Brak dostatecznej uwagi spowodował, że mimo braku kabiny osoby te przekroczyły próg szybu. W 2011 r. w podobnych okolicznościach, w trzech przypadkach osoby poszkodowane wpadły do szybu, czwarta wpadła do podszybia, nie zauważając braku kabiny na przystanku. Powodem ostatniego wypadku było nieprawidłowe działanie ryglowania drzwi przystankowych, co umożliwiło odjazd kabiny z przystanku przy niezaryglowanych drzwiach. W 2012 r. jedna osoba wpadła do szybu z powodu braku kabiny za niedomkniętymi drzwiami przystankowymi, a jedna wpadła do szybu z poziomu trzeciego przystanku przechodząc obok częściowo zdemontowanej szklanej ściany szybu. W wypadkach z 2015 i 2016 r. podczas otwierania drzwi przystankowych osoby postronne straciły równowagę i wpadły do szybu ze skutkiem śmiertelnym.

W 2016 roku w czasie prac konserwacyjnych wykonywanych na dźwigu, pasażer podczas otwierania drzwi przystankowych, za którymi nie było kabiny dźwigu, stracił równowagę i wpadł do szybu, w wyniku czego doznał obrażeń ciała. W 2016 roku był jeszcze jeden podobny wypadek z obrażeniami ciała związanymi z upadkiem z wysokości, spowodowany tym razem aktem bezmyślnego wandalizmu, jakim było odesłanie kabiny z przystanku przy otwartych drzwiach przystankowych.
Wpadnięcie do szybu jest realnym zagrożeniem dla osób próbujących samodzielnie uwolnić się z kabiny stojącej między piętrami. W omawianym okresie miały miejsce dwa takie przypadki. W 2010 r. jedna z osób uwięzionych w kabinie dźwigu stojącego pomiędzy przystankami podczas próby samodzielnego wydostania się wpadła do podszybia. Tragiczny wypadek związany z uwalnianiem osób z kabiny miał miejsce w 2015 roku. Podczas próby ewakuacji z kabiny znajdującej się pomiędzy przystankami osoba z obsługi wpadła do podszybia przez szczelinę między fartuchem kabiny a progiem drzwi przystankowych i poniosła śmierć.

Wpadnięcie do szybu jest realnym zagrożeniem także w innych okolicznościach, na co wskazują trzy wypadki, które wydarzyły się w 2014 r. W jednym z nich z powodu źle wykonanej obudowy dźwigu, dziecko przecisnęło się przez szczelinę pomiędzy barierką a słupem i spadło do podszybia z wysokości 5m doznając obrażeń ciała. Do drugiego zdarzenia doszło podczas pokazywania konserwatorowi niesprawnego zamka bezpieczeństwa drzwi. Osoba zgłaszająca usterkę wpadła do szybu, spadła na dach kabiny znajdującej się poniżej przystanku i doznała urazu nogi. W trzecim przypadku osoba poszkodowana doznała urazu psychicznego w wyniku upadku psa do podszybia, po przytrzaśnięciu smyczy przez drzwi przystankowe.

 

Pies w windzie

Wypadki związane z przewożeniem w dźwigu zwierząt zdarzają się rzadziej. W omawianym okresie - oprócz wypadku opisanego powyżej - miały miejsce jeszcze trzy - w 2011 r. osoba trzymająca smycz psa doznała obrażeń w czasie jazdy kabiny po zaczepieniu się smyczy o krzywkę ruchomą i uszkodzeniu elementów kabiny. Z kolei w 2012 r. miał miejsce inny wypadek - osoba trzymająca psa na smyczy weszła do kabiny, ale zwierzę zostawiła na przystanku. W czasie jazdy kabiny osoba doznała obrażeń, gdy jej ręka została pociągnięta smyczą i dostała się pomiędzy próg ruchomy kabiny a ścianę szybu.

Bardzo podobny wypadek miał miejsce w 2016 roku, kiedy luźna część smyczy zaklinowała się w drzwiach przystankowych, co spowodowało po ruszeniu dźwigu podciągnięcie psa do góry i wciągnięcie w szczelinę między dachem kabiny a ścianą szybu dźwigowego. W trakcie próby uwolnienia psa jego opiekunka doznała urazu dłoni.

 

Wsiadanie do kabiny

Ta, zdawałoby się banalna czynność, wymaga ostrożności i uwagi. Zdarza się, że zagrożenie powoduje kabina, która zatrzymuje się nieco poniżej lub powyżej poziomu przystanku. Powoduje to potknięcie się, upadek i obrażenia osoby wsiadającej do kabiny - w 2010 r. miały miejsce dwa takie wypadki, w 2011 – dwa, jeden w 2012 r. i jeden w 2015 r. Przyczyny zatrzymania się kabiny na niewłaściwym poziomie są różne - awaria fotoimpulsatora, nieprawidłowe działanie łącznika bezpieczeństwa drzwi przystankowych lub przedwczesne otwarcie drzwi kabinowych.

W 2015 r. w wyniku niepoprawnego działania układów poziomowania oraz elektrycznej korekcji położenia kabiny doszło do opuszczenia się kabiny dźwigu podczas wjazdu do kabiny osoby na wózku inwalidzkim, co spowodowało przechylenie wózka, w wyniku czego pasażerka upadła doznając obrażeń ciała. Inny wypadek miał miejsce podczas wsiadania osoby postronnej wraz z ładunkiem do kabiny dźwigu. Po uprzednim otwarciu drzwi z zastosowaniem układu przeciążeniowego, doszło do uderzenia drzwi przystankowych i kabinowych w dłoń osoby postronnej, w wyniku czego doznała ona obrażeń ciała.

W 2016 roku podczas wchodzenia do kabiny dźwigu pasażer został uderzony drzwiami przystankowymi na skutek zastosowania niewłaściwych elementów do naprawy zamka bezpieczeństwa drzwi przystankowych.

 

Przytrzaśnięcia drzwiami i wciągnięcie kończyn – uwaga na dzieci!

Stosunkowo częstym przypadkiem jest przytrzaśnięcie drzwiami kabinowymi lub przystankowymi. W 2011 r. jedna osoba doznała obrażeń podczas wchodzenia do kabiny w wyniku przytrzaśnięcia palca skrzydłem drzwi szybowych, druga doznała urazu ramienia i stawu łokciowego, kiedy podczas odsyłania kabiny z przystanku nieprawidłowe działanie kurtyny świetlnej spowodowało zamykanie się drzwi. Trzecia poszkodowana osoba podczas wyprowadzania z kabiny łóżka z pacjentem doznała urazu lewej dłoni w wyniku uderzenia zamykającymi się drzwiami przystankowymi. Poważniejszy przebieg miał wypadek, w którym osoba poszkodowana doznała obrażeń ręki podczas załadunku kabiny, która wykonała niekontrolowany ruch w dół, nastąpiło zakleszczenie kabiny w szybie, niezadziałanie włącznika zwisu lin i odwinięcie się liny z bębna.

W 2012 r. z powodu niesprawnego amortyzatora drzwi automatycznych osoba wchodząca do kabiny doznała przytrzaśnięcia palca prawej ręki pomiędzy skrzydłem drzwi przystankowych a ościeżnicą. W tym samym roku osoba poruszająca się o kulach podczas wchodzenia do kabiny została uderzona drzwiami automatycznymi, utraciła równowagę i przewróciła się doznając złamania nogi.

W 2014 r. zdarzyły się trzy wypadki podczas przekraczania progu szybu. Jedna osoba doznała obrażeń kolana w wyniku uderzenia przez zamykające się drzwi przystankowe podczas wsiadania do kabiny. Znacznie groźniejszy przebieg miał wypadek, w wyniku którego dziecko doznało obrażeń nogi. Na skutek niezadziałania mechanizmu ruchomej podłogi dźwig ruszył w dół z niezamkniętymi drzwiami kabinowymi, co doprowadziło do wciągnięcia nogi dziecka pomiędzy krawędź dachu a ścianę szybu. W trzecim wypadku również zostało poszkodowane dziecko - podczas zatrzymania się dźwigu na przystanku otwierające się drzwi kabinowe wciągnęły jego rękę w szczelinę pomiędzy drzwiami kabinowymi a ościeżnicą powodując obrażenia dłoni.

W omawianym okresie niestety odnotowano więcej wypadków związanych w wciągnięciem kończyn pomiędzy próg kabiny a ścianę szybu - dwa w 2010 r. i jeden w 2011 r. W dwóch przypadkach poszkodowane były dzieci, a w jednym osoba jadąca w kabinie szybu towarowo-osobowego. W 2016 roku podczas jazdy kabiny w kierunku „dół” nastąpiło wciągnięcie i zakleszczenie stopy mężczyzny między ścianą szybu a progiem ruchomym kabiny.

W 2016 roku miało miejsce aż pięć podobnych wypadków z udziałem dzieci. Pierwszy z nich wydarzył się, kiedy podczas otwierania drzwi automatycznych dłoń dziewczynki, która dotykała drzwi kabinowych, została pochwycona i wciągnięta pomiędzy skrzydło drzwi kabinowych a krawędź kabiny. W drugim przypadku, podczas otwierania drzwi automatycznych, dotykająca drzwi przystankowych dłoń dziewczynki została pochwycona i wciągnięta pomiędzy skrzydło drzwi przystankowych a ościeżnicę. Trzeci wypadek miał miejsc, kiedy brak listwy zabezpieczającej na szklanych drzwiach kabinowych spowodował wciągnięcie ręki dziecka między drzwi kabinowe a ościeżnicę w trakcie ich otwierania się na przystanku. W czwartym zdarzeniu w trakcie otwierania przeszklonych drzwi kabiny palce dłoni dziewczynki zostały wciągnięte w szczelinę pomiędzy skrzydłem a ościeżnicą drzwi. Także w piątym przypadku dotykanie otwierających się automatycznie drzwi, w tym przypadku kabinowych, skończyło się w momencie wysiadania z kabiny dźwigu wciągnięciem paluszków rączki dziecka w szczelinę między ościeżnicą kabiny a drzwiami.

 

Wandalizm

Chuligaństwo i wandalizm są częstą przyczyną wypadków i niebezpiecznych uszkodzeń dźwigów. Jednym z najczęstszych przypadków jest odsyłanie kabiny przy otwartych drzwiach przystankowych. Warto jednak odnotować trend spadkowy w liczbie tego typu zdarzeń. Jeszcze w 2010 r. odnotowano cztery wypadki związane z niewłaściwym zachowaniem - chłopiec jeżdżący na dachu kabiny zaczepił kapturem o kotwę prowadnicy i doznał obrażeń głowy; mężczyzna jadący w kabinie dźwigu wybił nogą szybę drzwi przystankowych, w wyniku czego doszło do jej zakleszczenia między drzwiami przystankowymi a kabiną; mężczyzna stojący na przystanku wybił szybę w drzwiach przystankowych używając obu rąk, które zostały złamane przez przejeżdżającą kabinę; mężczyzna wyważył drzwi szybowe i wpadł do szybu. Z wybijaniem szyb w drzwiach przystankowych mieliśmy do czynienia jeszcze w 2011 r. W dwóch przypadkach osoby jadące w kabinie wybiły nogą szybę w drzwiach przystankowych i nie zdążyły jej cofnąć, w wyniku czego doszło do jej zakleszczenia między drzwiami przystankowymi a kabiną. W tym samym roku doszło także do pięciu niebezpiecznych uszkodzeń spowodowanych aktami wandalizmu (podpalenia). W roku 2012 w trzech przypadkach nieznani sprawcy podpalili kabiny dźwigów powodując niebezpieczne uszkodzenia.

Przez kolejne dwa lata, do końca 2014 r. nie odnotowano wypadków związanych z aktami chuligaństwa i wandalizmu.

W 2015 roku wydarzył jednak znów wypadek podobny do zdarzeń z lat wcześniejszych - w wyniku aktu wandalizmu polegającego na wybijaniu szyb wzierników drzwi przystankowych podczas jazdy dźwigu w dół, doszło do zakleszczenia nogi pasażera w wybitym otworze, w wyniku czego doznał on obrażeń ciała.

 

Niekontrolowany ruch kabiny

Niekontrolowany ruch kabiny także bywa przyczyną wypadków, w których ktoś odnosi obrażenia. W latach 2010-2016 zdarzyło się jedenaście takich wypadków.

W 2012 r. w wyniku niewłaściwego działania sterownika dźwigu, podczas jazdy do góry, kabina przejechała poza łączniki końcowe i krańcowe, po czym gwałtownie stanęła, gdy jej przeciwwaga zatrzymała się na zderzaku. Dwie osoby zgłosiły bóle kręgosłupa i kończyn dolnych. W 2014 r. na skutek uszkodzenia łożyska ogranicznika prędkości doszło do wyzwolenia chwytaczy podczas jazdy dźwigu, co doprowadziło do gwałtownego zatrzymania kabiny. Pasażer doznał urazu kolana. Niekontrolowany ruch kabiny odnotowano w 2014 r. jeszcze w trzech przypadkach. Podczas startu kabiny do góry wraz z pasażerami w wyniku nadmiernego wytarcia rowków koła ciernego dźwigu nastąpiła utrata cierności pomiędzy linami a kołem ciernym i najazd kabiny dźwigu na zderzaki. Do drugiego zdarzenia doszło najprawdopodobniej z powodu niewłaściwego działania sterownika dźwigu, kabina najechała na łącznik krańcowy dolny i uderzyła w zderzaki. W ostatnim przypadku z powodu zmęczenia materiału nastąpiło pęknięcie wału ślimaka wciągarki, co spowodowało niekontrolowany ruch kabiny do góry i jej zatrzymanie po uderzeniu przeciwwagi w zderzaki.

Warto też przypomnieć zdarzenie z 2010 r., kiedy podczas rozruchu dźwigu w kierunku do góry z powodu nieprawidłowego nastawienia prędkości jazdy dźwigu, o ok. 12% powyżej prędkości nominalnej, nastąpiło wyzwolenie ogranicznika prędkości i zatrzymanie kabiny przez chwytacze.

Niekontrolowany ruch kabiny może mieć za przyczynę krótkotrwałą przerwę w zasilaniu dźwigu. W 2015 roku w wyniku chwilowej przerwy w obwodzie bezpieczeństwa kontaktu drzwi kabinowych lub błędu w układzie enkodera odczytującego położenia kabiny w szybie doszło do gwałtownego zatrzymania kabiny w czasie jazdy w kierunku „dół”, co spowodowało upadek pasażera dźwigu na podłogę kabiny skutkujący obrażeniami ciała.

Przyczyną niekontrolowanego ruchu kabiny może być także przeciążenie dźwigu. W 2015 r. w wyniku przeciążenia dźwigu towarowego doszło do utraty cierności pomiędzy kołem ciernym i linami nośnymi, co spowodowało niekontrolowany ruch kabiny w dół i jej uderzenie w dno podszybia, w wyniku czego obsługujący znajdujący się w kabinie doznał obrażeń ciała.

W tym samym roku doszło do bardzo nietypowego wypadku - kolizja panelu drzwi kabinowych i rolki prowadzącej drzwi przystankowe doprowadziła do przerwy w obwodzie bezpieczeństwa i gwałtownego zatrzymania dźwigu, a to z kolei spowodowało wypięcie panelu sufitu kabiny z zaczepów, jego opadnięcie i uderzenie pasażerki dźwigu, w wyniku czego doznała ona obrażeń ciała.

W 2016 roku zdarzyły się dwa podobne wypadki. W jednym z nich na skutek uszkodzenia śruby regulacyjnej zaworu, kabina nie zatrzymała się równo z dolnym przystankiem i doszło do uderzenia ramy kabinowej w zderzak w podszybiu, co spowodowało uraz dwóch osób znajdujących się w kabinie. W drugim przypadku nastąpiło zerwanie liny nośnej na skutek zablokowania gruzem podczas niewłaściwie prowadzonego remontu. Doprowadziło to do gwałtownego zatrzymania dźwigu i urazów dwóch osób znajdujących się w kabinie.

 

Przewożenie ładunku

Niewłaściwe przewożenie ładunku może być przyczyną wypadku lub niebezpiecznego uszkodzenia dźwigu. W 2010 r. wózek transportowy w kabinie zahaczył o pręt ryglujący drzwi przystankowe i przechylił się przygniatając do ściany osobę korzystającą z dźwigu, a także uszkadzając kabinę. W 2014 r. w wyniku niekontrolowanego przemieszczenia się pionowo ustawionego roweru w jadącej kabinie dźwigu nastąpiło zakleszczenie tylnego koła roweru w szczelinie pomiędzy kabiną a szybem dźwigu. Na skutek niekontrolowanego ruchu roweru pasażerka doznała urazu ręki. Bardzo podobny wypadek wydarzył się w 2016 roku, kiedy pasażerka dźwigu osobowego przewoziła rower w pozycji pionowej. Podczas jazdy kabiny w kierunku „dół” nastąpiło zakleszczenie koła roweru w szczelinie między dachem kabiny a ścianą szybu, co spowodowało uraz dłoni osoby przewożącej rower.

W 2015 r. w wyniku niezachowania bezpiecznej odległości koła przewożonej hulajnogi od drzwi przystankowych i ściany szybu podczas jazdy dźwigu, doszło do upadku osoby postronnej, w wyniku czego doznała ona obrażeń ciała.

 

Porażenie prądem

Porażenie prądem w czasie użytkowania dźwigu zdarza się sporadycznie. W ostatnim pięcioleciu odnotowano jeden taki wypadek w 2012 r., kiedy osoba poszkodowana, podczas zamykania kraty w kabinie dźwigu i próby jego zasterowania, uległa porażeniu prądem elektrycznym. Przyczyną było krótkotrwałe zwarcie pomiędzy łącznikiem drzwi kabinowych (krata) a prowadnikiem drzwi na skutek zużycia eksploatacyjnego łączników drzwi kabinowych.

 


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.


Pozostałe artykuły