×

Wciągarka bezreduktorowa w szybie windy generuje uciążliwy dla mieszkańców hałas

Jesienią 2016 roku nabyłam dwupoziomowe mieszkanie (rok budowy 2009). Okazało się, że szyb windy w budynku nie jest dylatowany i trzy ściany mojego mieszkania na dwóch poziomach są styczne z szybem windy (o gr. 16 cm - na tej ścianie zamontowana jest wciągarka i 24 cm). Jest to dźwig osobowy z chińską wciągarką, typu WWTY. Wciągarka została zamontowana bezpośrednio na ścianie szybu windy stycznej do mojego mieszkania. Przy każdorazowym wezwaniu windy drgania przechodzą na całą podłogę na obu poziomach (oraz na barierki zewnętrzne przy oknach), a hałas przekracza Polskie Normy i utrzymuje się na poziomie 43-46 db, w zależności od wyregulowania dźwigu przez konserwatorów (w listopadzie zostały przeprowadzone badania przez Sanepid). Od 13.02.2017 trwa postępowanie administracyjne prowadzone przez Powiatowy Inspektorat Budowlany. Drugi poziom wyciszony został na własny koszt (ściana o gr. 10 cm składającej się ze specjalistycznej gumy akustycznej, wełny skalnej i podwójnej płyty g-k). Nie przyniosło to niestety oczekiwanych efektów.
Zgodnie z przepisami prawa budowlanego można montować wciągarki bezreduktorowe bezpośrednio przy pomieszczeniach stałego pobytu (§96 i § 196 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie), zaś przepisy dotyczące ochrony przed hałasem i drganiami nie zostały w ogóle spełnione (§323 - §327). Zwracam się z zapytaniem, czy wymiana wciągarki i zamontowanie jej na gumowych izolatorach zniweluje przenoszenie drgań na stropy obu pięter mieszkania i jej praca będzie bardziej cicha? Czy wraz z eksploatacją dźwigu wciągarka oraz falownik może zacząć działać głośniej? Czy bardziej sensowna byłaby wymiana dźwigu osobowego i przeniesienie wciągarki pod pierwszy przystanek? (budynek ma 6 przystanków, poziom -1 to garaż; przestrzeń pod przystankiem -1 wynosi 1,20 m).

 

Odpowiada Adam Krasowski - ekspert UDT w zakresie urządzeń transportu bliskiego


Z przedstawionej sytuacji wynika, że wciągarka mocowana jest do ściany szybu (będącej zarazem ścianą lokalu). Takie usytuowanie zespołu napędowego pozwala sądzić, że mamy do czynienia z dźwigiem bez maszynowni o układzie olinowania 2:1, a co za tym idzie (w większości przypadków) do tej samej ściany co zespół napędowy zamocowane są wsporniki prowadnic przeciwwagi oraz prowadnicy kabinowej. Mając na uwadze powyższe, nie ma żadnej pewności, że wymiana wciągarki na inną lub zmiana miejsca jej usytuowania spowoduje poprawę sytuacji, ponieważ nie wiemy czy źródłem hałasu i drgań jest sama wciągarka. Równie dobrze hałas i drgania mogą być generowane przez przemieszczającą się przeciwwagę lub kabinę dźwigu i przenoszone przez wsporniki mocujące na ścianę szybu/lokalu. Pytanie, na czym polegają regulacje wykonywane przez konserwatorów, które chwilowo poprawiają sytuację? Czy dotyczą bezpośrednio wciągarki dźwigu? Czy też może polegają na kasowaniu luzów pojawiających się w czasie pracy na elementach ruchomych typu przeciwwaga/kabina dźwigu?

W trakcie eksploatacji poziom natężenia dźwięku wciągarki może się nieznacznie zmieniać (np. stuki hamulca ze względu na zużycie okładzin hamulcowych). W przypadku falownika czas eksploatacji nie powinien mieć wpływu na generowane dźwięki, ponieważ jest to element typowo elektroniczny. Natomiast elementy wykonawcze (elektromechaniczne) układu sterowania, typu styczniki, mogą przy przełączaniu generować nawet dość znaczne stuki, jeżeli zastosowano najtańsze ich typy. W takim przypadku poprawę mogłoby przynieść zastosowanie styczników dobrej jakości. W miarę upływu czasu i zużycia eksploatacyjnego styczniki mogą generować zwiększony poziom natężenia dźwięku podczas pracy (stuki podczas przełączania, czyli w momencie ruszania i zatrzymania dźwigu).

Biorąc powyższe pod uwagę należy, przede wszystkim jednoznacznie ustalić charakter hałasu:

1. czy są to stuki, uderzenia w fazie ruszania bądź zatrzymania – wtedy źródłem mogą być szczęki hamulca wciągarki lub styczniki;
2. czy też jest to w hałas w postaci szumu lub drgań podczas jazdy – wtedy źródłem może być przemieszczająca się przeciwwaga lub kabina dźwigu i poprzez wsporniki prowadnic hałas przenosi się na ściany szybu/lokalu.

W przypadku 1 rozwiązaniem może być zamocowanie wciągarki na odpowiednich, starannie dobranych, podkładkach tłumiących (ew. zmiana typu wciągarki) lub wymiana styczników na „ciche”.

W przypadku 2 pomóc może szczególnie staranna regulacja prowadnic kabiny oraz przeciwwagi (zapobieżenie drganiom elementów). Natomiast izolowanie wsporników prowadnic od ściany jest niezwykle trudne.

Podsumowując, przede wszystkim należy wyeliminować źródło hałasu, a w ostateczności stosować izolację akustyczną na styku konstrukcja dźwigu – ściany szybu, tak aby drgania nie mogły przenieść się na ścianę. Jak opisała to czytelniczka, stosowanie wyciszenia od strony lokalu jest nieskuteczne.